"Tata jest w domu i grozi, że zabije mamę i nie chce wyjść z domu" -
usłyszał w słuchawce oficer dyżurny bartoszyckiej komendy. To 10-letni
chłopiec zadzwonił na policję podczas awantury domowej.
Policjanci zatrzymali agresywnego i pijanego 39-latka (miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie), który jak się okazało na co dzień nie mieszkał z rodziną. W mieszkaniu oprócz chłopca i jego matki była jeszcze dwójka młodszego rodzeństwa. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie.
Zgodnie z kodeksem karnym za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad rodziną grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Powiązane
Zobacz
|