Połączenie Zalewu Wiślanego z Zatoką Gdańską ma powstać w latach 2016–2022. Szacowany koszt – 880 mln zł. Kanał miałby 1,3 km długości i 5 m głębokości. Inwestorem będzie Urząd Morski w Gdyni. Utrzymanie przekopu i toru wodnego – ok. 6 mln zł rocznie.
Ta budowa to jak los wygrany na loterii dla Elbląga, dziś praktycznie odciętego od Bałtyku. W 2015 r. port w tym mieście przeładował tylko 206 tys. ton. To prawie o połowę mniej niż rok wcześniej i 160 razy mniej niż Gdańsk. tłumaczy Arkadiusz Zgliński, dyrektor portu. Zdarza się, że Rosjanie utrudniają korzystanie z Zalewu Wiślanego. Na pozwolenie wpłynięcia przez Cieśninę Pilawską – kontrolowany przez Rosjan łącznik z Bałtykiem – trzeba czekać prawie tydzień. A zdolności przeładunkowe dobrze skomunikowanego kolejowo Elbląga to 1,2–1,5 mln ton rocznie.
Grupa OT Logistics transportuje towary m.in. do Kaliningradu, Elbląga i Trójmiasta, wykorzystując drogi śródlądoweujawnia Ryszard Warzocha, wiceprezes OT Logistics. To wymagałoby jednak inwestycji we flotę.
Pomysł przekopania kanału ma wielu krytyków. powiedział DGP prof. Włodzimierz Rydzkowski z Uniwersytetu Gdańskiego. oblicza.
W Elblągu poza zakładami energetycznej gałęzi Alstomu (dziś już GE) nie ma przemysłu, który generowałby popyt na przeładunki w porcie. Poza tym w odległości 60 km znajduje się port w Gdańsku. A GDDKiA buduje ekspresówkę S7 między Trójmiastem i Elblągiem. Poza tym kanał przyjmie małe jednostki o zanurzeniu do 4 m, podczas gdy do Gdańska wpływają giganty z ładownością po kilkanaście tysięcy kontenerów.twierdzi prof. Rydzkowski.
Według Marcela Klinowskiego, szefa zespołu ds. transportu Stowarzyszenia Republikanie, główna korzyść finansowa dla Zalewu Wiślanego to nie port, ale wzrost ruchu turystycznego. przypomina. Jak twierdzi, już dziś są inwestorzy gotowi budować mariny jachtowe w Kadynach, Tolkmicku i we Fromborku. Za przekopem gorąco lobbowała ekipa prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego i samorządowcy Warmii i Mazur. Bo dla regionu to impuls rozwojowy i zmniejszenie bezrobocia.
Gorącym przeciwnikiem budowy kanału są za to władze Krynicy Morskiej, po drugiej stronie mierzei. tłumaczy DGP Krzysztof Swat, burmistrz. Włodarze nie mają jednak zamiaru „kłaść się Rejtanem proponuje burmistrz Swat.
Przymiarki do przekopu przez Mierzeję Wiślaną ruszyły w czasach rządów PiS w latach 2005–2007. Po przejęciu rządów przez PO projekt został wstrzymany. Na rynku dominuje opinia, że nie bez znaczenia jest to, iż w 1989 r. Jarosław Kaczyński dostał się do Senatu, kandydując z Elbląga.
WIDEO. Kaczyński wzywa do przekopania Mierzei Wiślanej. "To przedsięwzięcie nietrudne":