- powiedział Lipski.
Przyznał, że wyzwaniem było każde spontaniczne zachowanie papieża. - wyjaśnił.
- dodał wiceszef BOR.
Pytany o incydenty związane z tym, że m.in. niektórzy wierni próbowali podbiegać do papamobile, Lipski powiedział, że takie sytuacje się zdarzały, ale żadna z nich nie zagroziła bezpieczeństwu papieża. powiedział.
Doprecyzował, że osoby, które próbowały podbiec do papieża - po ujęciu - BOR przekazywał policji. - dodał.
Płk Lipski przyznał, że BOR musiał też brać pod uwagę ogólną sytuację na świecie i zagrożenia z tego wynikające. - powiedział.
Jak dodał, na miejscu - w Krakowie, Częstochowie - było też kierownictwo BOR, w tym szef Biura płk Andrzej Pawlikowski i jego zastępca płk Tomasz Kędzierski. - zaznaczył.
Zwrócił też uwagę na bardzo dobrą współpracę BOR z Żandarmerią Watykańską. - powiedział Lipski. - ocenił.