W Krakowie pojawił się naturalnej wielkości pomnik Jarosława
Kaczyńskiego wykonany techniką paper mache. To element happeningu,
którego celem było zaproszenie na demonstrację "Obalmy Dyktaturę",
podaje Gazeta.pl.
- opowiada Gazeta.pl pani Edyta, jedna z organizatorek happeningu. Co się na niego składało?
M.in. ustawienie pomnika Jarosława Kaczyńskiego na Alei Róż w Nowej Hucie – miejsce nieprzypadkowe, bo w latach 1973-89 w Alei Róż stał pomnik Lenina, a także składanie prezesowi PiS kwiatów i oddawanie mu czci.
- czytał lektor.
Organizatorzy happeningu chcieli zwrócić uwagę na to, że w Polsce zagrożona jest demokracja ("Nie chcemy, by powtórzyła się historia stanu wojennego i nie powtórzył się faszyzm") i zaprosić do udziału w demonstracji "Obalmy Dyktaturę".
"Po happeningu pomnik został wyniesiony przez organizatorów. Jak zdradzają, ma on się pojawiać również w innych częściach Krakowa", podaje także Gazeta.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane
Zobacz
|