Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski pozywa Kaczyńskiego. "Domagam się, by stanął w prawdzie smoleńskiej"

12 grudnia 2016, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski/PAP Archiwalny
Były minister spraw zagranicznych i marszałek Sejmu pozywa prezesa PiS. Chce zarówno przeprosin, jak i przekazania 30 tys. złotych na fundację charytatywną za słowa Jarosława Kaczyńskiego o "zdradzie dyplomatycznej".

"Domagam się od Prezesa Kaczyńskiego aby stanął w prawdzie smoleńskiej, tej wielkiej i tutaj w tej mniejszej" - napisał na Twitterze Radosław Sikorski. Chce, by prezes PiS opublikował na własny koszt oświadczenie o treści: "W związku z udzielonymi przeze mnie wywiadami dla www.onet.pl oraz Polskiej Agencji Prasowej, przepraszam Pana Radosława Sikorskiego za podanie nieprawdziwych informacji, jakoby pełniąc funkcję Ministra Spraw Zagranicznych cofnął notę dyplomatyczną w sprawie uznania miejsca katastrofy smoleńskiej za eksterytorialne i dopuścił się zdrady dyplomatycznej. Swoją wypowiedzią naruszyłem dobra osobiste Pana Radosława Sikorskiego  w postaci dobrego imienia, czci oraz godności" zarówno w PAP, na portalu "gazetaprawna.pl", jak i w innych mediach - czytamy w pozwie.

Domagam się od Prezesa Kaczyńskiego aby stanął w prawdzie smoleńskiej, tej wielkiej i tutaj w tej mniejszej: https://t.co/YontI7r0wR

Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 11 grudnia 2016

Jednocześnie domaga się, by to sprostowanie dołączono na stałe do artykułów, w których prezes PiS mówił o "zdradzie dyplomatycznej". Chce też, by Jarosław Kaczyński zapłacił 30 tys. złotych na jedną z fundacji dobroczynnych.

Sikorski pozwał Jarosława Kaczyńskiego za dwa wywiady dla PAP i Onetu - przypomina tvn24.pl. "To już jest politycznie i moralnie, a być może także prawno-karnie bardzo ciężki zarzut. Ale jest też sprawa wystąpienia zgodnie z prawem międzynarodowym zastępcy ambasadora Piotra Marciniaka do władz rosyjskich o eksterytorialność terenu, gdzie nastąpiła katastrofa. To rutynowa rzecz, a minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zdecydował się wycofać z tej decyzji. To bardzo poważna sprawa" - mówił prezes PiS w Onecie. Z kolei w rozmowie z PAP powiedział: "Wiceambasador w Moskwie Piotr Marciniak złożył notę w sprawie eksterytorialności miejsca katastrofy. Następnie polecono mu ją wycofać. To było posunięcie wykonane na polecenie Radosława Sikorskiego, ale czy bez wiedzy Tuska? Tu już jest bardzo poważny przepis kodeksu karnego: zdrada dyplomatyczna".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj