Dziennik Gazeta Prawana logo

KRS wycofuje swe wnioski z Trybunału Konstytucyjnego. Powód? "Zmiany w składach orzekających"

10 marca 2017, 12:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny/Shutterstock
Krajowa Rada Sądownictwa postanowiła wycofać cztery wnioski, które skierowała do Trybunału Konstytucyjnego. Jako powód podano "zmiany w składach orzekających TK, które zarządziła prezes Trybunału" Julia Przyłębska.

Jak podał w piątek w komunikacie rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek, wycofane zostaną skargi na: Prawo o prokuraturze, Kodeks postępowania karnego, Prawo o ustroju sądów powszechnych i Prawo o ustroju sądów wojskowych oraz Regulamin Urzędowania Sądów Powszechnych.

Żurek dodał, że KRS kwestionowała postanowienia tych ustaw - o tym, że Prokurator Generalny może w każdym procesie sądowym występować jako jedna ze stron, może wydać wiążące polecanie każdemu prokuratorowi, a równocześnie sprawuje nadzór administracyjny nad sądami; że można wykorzystać w procesie nielegalnie zebrane dowody (np. z nielegalnego podsłuchu) oraz szczegółowe przepisy dotyczące nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądami.

dodał Żurek. Podkreślił, że na miejsce wybranych zgodnie z prawem sędziów Trybunału zostali wskazani .

- głosi komunikat Żurka.

Chodzi o sędziów: Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha - wybranych przez Sejm w grudniu 2015 r. Poprzedni prezes TK Andrzej Rzepliński nie dopuszczał ich przez ponad rok do orzekania w TK, powołując się na wyroki TK o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. na podstawie prawnej uznanej przez TK za zgodną z konstytucją (chodzi o Andrzeja Jakubeckiego, Romana Hausera i Krzysztofa Ślebzaka, którzy nie zostali zaprzysiężeni przez prezydenta - PAP). PiS podkreślało, że nie ma żadnej podstawy prawnej, by Rzepliński nie dopuszczał do orzekania sędziów TK wybranych przez Sejm i zaprzysiężonych przez prezydenta.

20 grudnia 2016 r. (jeszcze jako p.o. prezes TK) Julia Przyłębska - która zastąpiła Rzeplińskiego po wygaśnięciu jego kadencji - w pełni włączyła wszystkich trzech do Trybunału.

Sprawę "owoców zatrutego drzewa" zaskarżył w 2016 r. do TK także i Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. W nowelizacji Kpk, która weszła w życie w kwietniu 2016 r., znalazł się m.in. zapis, że "dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego". Wyjątkiem mają być wyłącznie dowody uzyskane "w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności". Od lipca 2015 r. ustawa stanowiła natomiast, że niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego (tzw. owoce zatrutego drzewa, czyli np. nielegalne podsłuchy lub dowody zebrane w operacji specjalnej tajnych służb z naruszeniem przepisów).

Z informacji na stronie TK wynika, że skargi KRS i RPO połączono do wspólnego rozpoznania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj