W środę Ministerstwo Sprawiedliwości informowało, że zwróciło się do sędziego Raczkowskiego - jako prezesa Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie - by do 5 maja ustosunkował się do artykułów prasowych na jego temat.
W oświadczeniu zamieszczonym na stronie KRS Raczkowski odniósł się do publikacji tygodnika "Do Rzeczy" oraz Wiadomości TVP. - podkreślił.
W poniedziałek "Do Rzeczy" opisało karierę Raczkowskiego; jak twierdzi tygodnik, jeszcze w połowie lat 80. Raczkowski był piekarzem. Potem - według tygodnika - miał ukończyć zaoczne studia prawnicze i jako "oddany człowiek PZPR szybko awansować". Pisano też, że z sędzią mają się wiązać takie afery, jak bójka z innym sędzią i wykorzystywanie służbowych samochodów do celów prywatnych. - podano natomiast we wprowadzeniu materiału o Raczkowskim na stronie Wiadomości TVP.
- napisał sędzia.
Dodał, że także "informacje opublikowane w tygodniku +Do Rzeczy+ są nieprawdziwe, ich celem jest jedynie zdyskredytowanie mnie i mojego dorobku zawodowego". - podkreślił.
zaznaczył ponadto Raczkowski. Dodał także, że "w 2006 r. w stosunku do prezesów sądów wojskowych prokuratura wszczęła postępowanie o używanie pojazdów służbowych niezgodnie z decyzją ministra obrony narodowej". - podkreślił.
- głosi ponadto oświadczenie sędziego.
24 kwietnia Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN zajmowało się wyborem kandydatów na stanowiska sędziów SN, ogłoszone do obsadzenia obwieszczeniem pierwszej prezes SN z 30 listopada 2016 r. Do obsadzenia, zgodnie z obwieszczeniem, przewidziano trzy stanowiska w Izbie Karnej i jedno stanowisko w Izbie Wojskowej.
Po przeprowadzonym głosowaniu wskazano kandydatów, którzy zostaną przedstawieni KRS. W Izbie Wojskowej jest to płk Raczkowski, sędzia wojskowy i wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa. Za kandydaturą Raczkowskiego głosowało 26 sędziów SN, 18 - przeciw, a 25 wstrzymało się od głosu. Do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego SN powołuje prezydent RP na wniosek KRS.
- zaznaczył Raczkowski.
W czwartek - odpowiadając na pytania dziennikarza - do kandydowania sędziego Raczkowskiego do SN nawiązał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
- mówił minister.