Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwięził i pobił swoją byłą dziewczynę. Trafił na trzy miesiące do aresztu

11 sierpnia 2017, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Gdański sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 30-latka podejrzanego o uwięzienie i pobicie 18-latki. Kobieta – jego b. partnerka, była przetrzymywana siłą w jednym z gdańskich mieszkań; po kilkunastu godzinach zdołała uciec.

O podjętej w piątek przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ decyzji poinformował PAP Mariusz Duszyński, pełniący funkcję rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Wyjaśnił, że sąd tym samym podzielił argumenty prokuratury, która wniosek o areszt motywowała "koniecznością zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania", w tym obawą matactwa ze strony podejrzanego oraz grożącą mu wysoką karą.

Prowadząca śledztwo prokuratura postawiła mężczyźnie siedem zarzutów. Były to m.in. pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem, nielegalne posiadanie broni oraz środków odurzających. Za zarzucane czyny grozi kara od 3 do 15 lat więzienia. Duszyński poinformował, że mężczyzna w przeszłości był partnerem uwięzionej i pobitej kobiety. Prokuratura i policja nie informują, jakimi motywami się kierował.

Do uwięzienia kobiety doszło w niedzielę. Sprawcy, których było kilku, pobili ją, grozili bronią, zabrali telefon i pieniądze, a także ". W poniedziałek rano dziewczynie udało się uciec.

We wtorek po południu policja zatrzymała trzech mężczyzn w wieku: 30, 32 i 41 lat. Wszystkich zatrzymano po krótkich pościgach. 41-latka zwolniono po przesłuchaniu w charakterze świadka. 32-latkowi prokuratura zarzuciła, że – wiedząc o uwięzieniu 18-latki nie powiadomił o tym fakcie organów ścigania. Mężczyzna posiadał też przy sobie dopalacze, w związku z czym zarzucono mu "przygotowanie do sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu" tej substancji.

W mieszkaniach i samochodach użytkowanych przez dwóch podejrzanych mężczyzn policjanci znaleźli dwie sztuki broni, amunicję, około kilograma różnych środków psychoaktywnych (w tym dopalacze, kokainę i marihuanę). Policja poszukuje pozostałych sprawców uwiezienia i pobicia kobiety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj