OKO.press zainteresowało się sprawą, po tym jak do portalu zgłosił się czytelnik – wcześniej brał udział w zabiegu krioterapii w Klinice Rehabilitacji Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Obrony Narodowej w Warszawie.
– skarżył czytelnik.
Urzędnicy weszli bez kolejki, z kolei pacjenci zmuszeni byli czekać 10 minut dłużej.
– dodał czytelnik.
Co ciekawe, podobna sytuacja powtórzyła się w poniedziałek – z tym, że tym razem przyszedł tylko Szatkowski; także wszedł bez kolejki.
Kiedy dziennikarz OKO.press, podając się za pacjenta, zadzwonił do szpitala z pytaniem, dlaczego ten przyjmuje polityków bez kolejki, kierownictwo placówki powoływało się na rzekomą "ustawę ministra obrony narodowej". Dopytywane tłumaczyło tez, że "urzędnicy są po prostu przełożonymi szpitala".
Na koniec dało też dobrą radę: