- powiedział Sellin w programie Radia Zet i Polsat News.
Dopytywany, czy premier w poniedziałek wyjdzie ze szpitala, odparł: -.
Premier od piątku jest pod opieką lekarzy z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, dokąd została przetransportowana śmigłowcem po wypadku w Oświęcimiu i badaniach w tamtejszym szpitalu.
W piątek, po zakończeniu badań w Oświęcimiu, rzecznik rządu Rafał Bochenek informował, że szefowej rządu nie stało się nic poważnie zagrażającego jej zdrowiu i życiu, a obrażenia to głównie stłuczenia i otarcia związane z tym, że premier miała zapięte pasy.
W sobotę wieczorem szefowa rządu napisała na Twitterze, że czuje się dobrze.
O wypowiedzi Sellina zrobiło się głośno także w sieci. Poszło o fragment odnoszący się do poprzednich wypadków z udziałem polityków. Wiceminister kultury mówił m.in., że Macierewicz spieszył się z jednej uroczystości państwowej na drugą, kiedy doszło do kolizji. W rzeczywistości szef MON wracał z wizyty u o. Rydzyka.
Selin-Macierewicz przemieszczał się z jednej uroczystości państwowej na drugą. Rzeczywistość w-g PiS-u
— capone150 (@capone150) 12 lutego 2017
L.Kaczyński spieszył się do Katynia
— M.R.Nowosielski (@MrNowosielski) 11 lutego 2017
A.Duda spieszył się na narty
A.Macierewicz spieszył się na bankiet
B.Szydło spieszyła się do domu
PIS
jak Światowe Dni Młodzieży przebiegły bez wpadek -sukces PiS. Służby dały radę. Jak pękała opona,Macierewicz jedzie na czerwonym -wina PO:-)
— Jarosław Makowski (@Makowski_Jaro) 12 lutego 2017
Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu. Rządowa kolumna trzech samochodów, w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu. W sobotę kierowca seicento usłyszał zarzut spowodowania wypadku. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
W wypadku ranni zostali też dwaj funkcjonariusze BOR.
kno/ akw/