- poinformował Marat, współautor książki "Made in Poland", będącej zapisem wspomnień zmarłego żołnierza Armii Krajowej.
Stanisław Likiernik jest jednym z dwóch pierwowzorów słynnego "Kolumba" – Stanisława Skiernika z powieści Romana Bratnego "Kolumbowie. Rocznik 20". To jego wojenne doświadczenia złożyły się na literacką postać, która dała nazwę całemu pokoleniu, legendzie Polski Walczącej.
Likiernik nigdy nie krył swojej bardzo krytycznej oceny decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego, ale zawsze podkreślał heroizm i poświęcenie pokolenia "Kolumbów". - opowiadał w obszernym wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej w lipcu 2014 r.
Podkreślił wtedy, że dla młodych ludzi, którzy całą okupację przygotowywali się do walki z Niemcami, Powstanie Warszawskie było spełnieniem. - powiedział.
W Kedywie, czyli w Kierownictwie Dywersji Komendy Głównej AK, wspólnie z innymi żołnierzami miał okazję wykonywania wielu akcji zbrojnych. - wspominał.
- opowiadał.
Wspominał też, że podczas okupacji niemieckiej stracił wiarę w Boga. - opowiadał.
Wspominał też swoją rozmowę z autorem powieści "Kolumbowie. Rocznik 20". - mówił.
Stanisław Likiernik "Stach", "Staszek", "Machabeusz" urodził się w 1923 r. w Garwolinie, gdzie jego ojciec był rotmistrzem kawalerii.
Potem mieszkał w Konstancinie i Warszawie. W czasie okupacji był w grupie żoliborskich przyjaciół, stanowiących trzon Kedywu Kolegium A (podlegającego Józefowi Rybickiemu; grupą dowodził Stanisław "Stasinek" Sosabowski). Brał udział w słynnych akcjach "Na Panienkę", "Na Durfelda", w wysadzaniu pociągów i innych akcjach sabotażowych; także w wykonaniu wyroków na konfidentach. W Powstaniu Warszawskim walczył na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie. Był kilkakrotnie ranny. Koledzy wspominali jego graniczącą z szaleństwem i brawurą odwagę i poczucie humoru nawet w najtrudniejszych godzinach.
W sierpniu i wrześniu 1944 r. zginęła większość jego najbliższych przyjaciół. - opowiadał PAP. W październiku 1944 r. Likiernik został odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Virtuti Militari V klasy.
Po wojnie wyemigrował do Francji, skończył tam słynną Sciences Po (Instytut Nauk Politycznych), miał rodzinę, pracę; był szczęśliwy, choć wciąż tęsknił za Polską, do której po odwilży 1956 r. często przyjeżdżał.
W 2007 r. otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. W 2011 r. minister obrony awansował Stanisława Likiernika na stopień podpułkownika, a prezydent nadał mu Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polski.
Wspomnienia dotyczące okupacji i Powstania Warszawskiego opublikował w książce "Diabelne szczęście czy palec Boży?".
Stanisław Likiernik - jak podał Marat - zostanie pochowany w Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.