Dziennik Gazeta Prawana logo

Mógłby odciążyć CPK i lotnisko Chopina. Tymczasem Modlin walczy o przetrwanie

4 lipca 2018, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lotnisko w Modlinie
Lotnisko w Modlinie/Shutterstock
Port lotniczy w Nowym Dworze Mazowieckim może odciążyć CPK i lotnisko Chopina w Warszawie – wynika z audytu firmy Polconsult. Problem w tym, że na niezbędne inwestycje brakuje pieniędzy oraz woli politycznej.

Podwarszawskie lotnisko, choć obsłuży w tym roku ponad 3 mln pasażerów, walczy o przetrwanie. Powodem jest nie tylko trwający od wielu miesięcy klincz pomiędzy akcjonariuszami spółki lotniskowej (zwłaszcza między samorządem woj. mazowieckiego a spółką Polskie Porty Lotnicze – PPL) co do dalszego rozwoju portu, lecz także pytanie, czy i jaką rolę lotnisko będzie pełnić po wybudowaniu Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK).

Władze lotniska w Modlinie zaprezentowały wczoraj wyniki audytu, który przygotowała firma Polconsult specjalizująca się w analizach i strategiach lotniczych. Dotyczy on możliwości rozwoju portu.

W analizach przyjęto prognozy wzrostu przewozów lotniczych oraz założono, że lotnisko posłuży jako odciążenie zarówno dla CPK, jak i dla lotniska Chopina na warszawskim Okęciu. Modlin miałby obsługiwać tani ruch rozkładowy, czarterowy oraz przewozy cargo.

– wyjaśnia Ryszard Zaremba, prezes Polconsultu i autor raportu.

Do sprawnego funkcjonowania Modlina konieczna jest nie tylko modernizacja tamtejszej infrastruktury, ale także inwestycje dokonane przez podmioty zewnętrzne, m.in. budowa nowej wieży kontroli ruchu lotniczego (przez PAŻP), terminala cargo po północnej stronie lotniska, 3-gwiazdkowego hotelu (na który jest miejsce), a także doprowadzenia bezpośredniej linii kolejowej i stworzenia stacji przy hali odpraw.

Problem w tym, że te plany i założenia na razie istnieją tylko na papierze. Sam Polconsult przyznaje, że dziś największą przeszkodę do realizacji tych inwestycji stanowi uzyskanie zgody jednego ze współudziałowców (PPL) na ich zewnętrzne finansowanie, które wyniesie 774 mln zł.

Sytuację podwarszawskiego lotniska komplikuje jeszcze to, że PPL zamierzają zainwestować w lotnisko w Radomiu. Na początku tego roku Polskie Porty Lotnicze podpisały list intencyjny z prezydentem Radomia (miasto jest udziałowcem tamtejszej spółki zarządzającej lotniskiem) w sprawie ewentualnego przejęcia portu.

Choć minęło już ponad pół roku, słyszymy, że plany te są wciąż aktualne. – – wyjaśnia Katarzyna Piechota-Kaim z Urzędu Miasta w Radomiu.

Nasze źródła twierdzą, że sprawę przejęcia tamtejszego lotniska komplikuje wycena spółki obecnie nim zarządzającej. – – zdradza nasz informator.

Odpowiedź PPL jest wymijająca. – – odpowiada dział public relations PPL.

Czy zaangażowanie się PPL w lotnisko w Radomiu oznacza koniec Modlina? PPL twierdzi, że zmieni się „perspektywa w zakresie dostępności infrastruktury lotniskowej na Mazowszu”, ale nie ma w swojej strategii zamknięcia Modlina. – – wskazuje PPL.

Zdaniem Leszka Chorzewskiego, p.o. prezesa Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa–Modlin, oba porty – Modlin i Radom – mogą odegrać ważną rolę. – – przekonuje.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj