Pierwsze na liście jest łakomstwo. - wylicza Kazimierz Marcinkiewicz. Na potwierdzenie tych słów przypomina m.in. wezwanie pewnego duchownego do uregulowania dobrowolnych składek. Nawet jeśli zaległości sięgają kilku lat.
Po drugie - rozpusta. Tutaj Marcinkiewicz wyciąga tytuły prasowe: „Ksiądz Roman więził 13-letnią dziewczynkę przez ponad rok, gwałcił i bił. Dziś odprawia msze św.”, „Ksiądz skazany za molestowanie nieletnich”, „Ksiądz ma dziecko”. - - ucina.
Po trzecie - chciwość. - - mówi. Kogo? -
Po czwarte - gniew. - - pyta były premier.
Po piąte - zazdrość. - - ocenia. Przytacza wypowiedzi duchownych, które mają to udowodnić: „WOŚP zbiera na aborcje i eutanazję”, „Dzieci poczęte z in vitro mają wyczuwalną bruzdę dotykową”, „Trzeba pamiętać, że przemoc jest zapisana w Koranie”.
Po szóste - lenistwo. - h - pada ostra recenzja.
I po siódme - pycha. - - podsumowuje Kazimierz Marcinkiewicz. I zaraz podsumowuje: -