Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrzuciła szczeniaka z balkonu, bo "hałasował i niszczył meble"

7 grudnia 2018, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne/Shutterstock
Policja zatrzymała w piątek 39-letnią mieszkankę Buska-Zdroju (Świętokrzyskie), która z mieszkania na IV piętrze bloku wyrzuciła swojego psa. Zwierzę nie przeżyło upadku. Kobieta tłumaczyła, że denerwowało ją szczekanie zwierzęcia.

Jak powiedział oficer prasowy buskiej policji Tomasz Piwowarski, nad ranem mundurowi dostali zgłoszenie: mieszkańcy jednego z osiedli znaleźli pod blokiem psa. Przekonywali, że zwierzę, które już nie żyło, mogło spaść z balkonu. - – opisywał Piwowarski.

W mieszkaniu były też dzieci kobiety – synowie w wieku 11 i 18 lat, którzy spali w chwili zdarzenia.

Pies był młodym kundelkiem. Kobieta tłumaczył policjantom, że "działała w przypływie emocji, bo denerwowało ją szczekanie psa". Zwierzę miało jej też "niszczyć meble".

Kobieta, która miała w organizmie ponad trzy promile alkoholu, została zatrzymana przez policję. Wstępnie sprawa jest prowadzona w kierunku znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Za popełnienie takiego przestępstwa grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj