- – mówi Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP. -
Mówi, że środowymi obchodami ma kłopot. Przekonuje, że prezes PiS jak zawsze urządzi przedstawienie, podgrzeje polsko – polski konflikt. - - podkreśla. Dlatego Obywatele RP nie przewidują wielkiej akcji. Po ich stronie, wraz z kolejnymi miesięcznicami, również emocje rosły. -
Paweł Kasprzak wspomina, jak w maju 2016 r. stał na Krakowskim Przedmieściu. W obu rękach trzymał transparenty. Podeszły do niego trzy starsze pani. Każda splunęła mu w twarz. W tym momencie przyszło mu do głowy, że one naprawdę widzą w nim agenta Putina, współodpowiedzialnego za tragedię. Uznał, że w takim razie łagodnie go potraktowały. -- podkreśla. -
Potem na smoleńskie msze przychodził z białą różą. Gdy podczas liturgii był moment przekazywania sobie znaku pokoju, coraz więcej ludzi przemierzało kościół, by uścisnąć mu rękę. - - dodaje.
Kasprzak jest przekonany, że 10 kwietnia Jarosław Kaczyński znów będzie na Krakowskim Przedmieściu dzielił na "my" i "oni". - – mówi nam Paweł Kasprzak.
Długo na transparentach Obywateli RP było zdjęcie Lecha Kaczyńskiego i cytat o Trybunale Konstytucyjnym. Gdy zaczynały się ekshumacje ofiar – hasła głosiły prawo do żałoby.
Dziś, zdaniem Kasprzaka, ten przekaz jest już nieczytelny. Na mszy w kościele znów chce się pojawić z białą różą. Ale gdy wieczorem będą przemawiać Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda, chciałby rozwinąć transparent. - - podkreśla. Co więc będzie na transparencie? –