Dziennik Gazeta Prawana logo

Hulajnogi elektryczne są dla nich prawdziwym utrapieniem. "Porzuca się je nawet na pasach"

6 czerwca 2019, 18:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elektryczna hulajnoga
Elektryczna hulajnoga/Shutterstock
Im więcej hulajnóg elektrycznych, tym większy problem dla osób niewidomych i niedowidzących. Część z urządzeń porzucana jest nawet na… pasach.

"Choć samo rozwiązanie wydaje się być interesującą alternatywą dla miejskich rowerów, to dla nas, osób niewidomych i słabowidzących urządzenia pozostawiane właściwie gdzie popadnie, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia" – można przeczytać na profilu Polskiego Związku Niewidomych.

Jakie były najdziwniejsze miejsca, w których porzucono hulajnogi? Z tym pytaniem zwracamy się do Rafała Kanarka z centrum komunikacji PZN. –– odpowiada bez wahania. – – zastrzega od razu. 

Najczęściej hulajnogi elektryczne porzucane są jednak na chodnikach. Można je spotkać także w okolicy budynku PZN ("Nierzadko stoją tuż przy wejściu, na ul. Konwiktorskiej, ul. Bonifraterskiej"). Ale ostatnio widoczne są także po drugiej stronie Wisły, gdzie do tej pory ich nie było.

Najwięcej jest ich w centrum Warszawy.

"Właśnie wczoraj poszedłem do piekarni i spotkała mnie przykrość w postaci hulajnogi. Znowu" – piszą też inni zainteresowani w sieci. A Polski Związek Niewidomych podsumowuje: "Właściwie codziennie możemy je napotkać na swojej drodze. Stoją wzdłuż ulicy, w poprzek, nierzadko też – zupełnie bezpańsko – po prostu leżą na ścieżkach przed nami. Start-up z USA w swój marketing wpisuje pozostawianie ich właśnie w ten sposób, niejako na widoku dla kolejnego potencjalnego użytkownika...".

Rafał Kanarek zwraca uwagą na zagrożenia.

Polski Związek Niewidomych zaznacza przy tym, że to nie tylko problem Warszawy czy innych polskich miast (hulajnogi są dostępne także we Wrocławiu i np. Poznaniu). Widoczny jest on także zagranicą, w tym np. w Oslo. Mimo, że obowiązują tam określone przepisy (maksymalna prędkość to 20 km/h), sprawą już zainteresowały się ogólnokrajowe organizacje, w tym Norwegian Association of the Blind and Partially Sighted. Postulują wprowadzenie miejsc, w których parkowanie hulajnóg byłoby zakazane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj