Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragedia w Zatoce Gdańskiej. Wyłowiono ciało drugiego nastolatka

28 czerwca 2019, 21:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja na molo w Brzeźnie
Policja na molo w Brzeźnie/Newspix
Z wód Zatoki Gdańskiej w pobliżu mola w Brzeźnie wyłowiono ciało drugiego z poszukiwanych w piątek nastolatków. Chłopcy w wieku 16 i 17 lat utonęli w czasie kąpieli. Jeden z nich zmarł po przewiezieniu do szpitala, niedługo później odnaleziono w akwenie ciało drugiego.

O znalezieniu ciała drugiego z poszukiwanych od piątkowego wczesnego popołudnia nastolatków poinformowała w piątek po południu PAP asp. Karina Kamińska, oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Gdańsku. Wyjaśniła, że po wyciągnięciu na brzeg chłopca próbowano reanimować. - – powiedziała.

Dodała, że policjanci zawiadomili gdańskie Centrum Interwencji Kryzysowej, które zaoferowało opiekę psychologiczną rodzinom obu nastolatków.

Jak informowała wcześniej PAP Kamińska, w piątek tuż po godz. 13 służby zostały powiadomione o zaginięciu w pobliżu mola w Brzeźnie dwóch nastolatków. Byli to pochodzący z Gdańska i Sopotu koledzy w wieku 16 i 17 lat, którzy kąpali się około 50-100 metrów od brzegu.

Na miejsce akcji przybyły służby SAR (Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa) z Brzegowej Stacji Ratownicza ze Świbna, które dysponowały pontonem i samochodem land rover. W poszukiwania włączył się też śmigłowiec gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Na miejscu było również pięć zastępów straży pożarnej.

Najpierw śmigłowiec namierzył pierwszego z nastolatków, został on przetransportowany na brzeg. Chłopiec był nieprzytomny, podjęto resuscytację, ale nastolatek zmarł w szpitalu.

Trwały poszukiwania drugiego nastolatka. Po około półtorej godziny przerwano je. - – informował PAP Rafał Goeck, rzecznik prasowy SAR.

Już po zakończeniu akcji poszukiwawczej odnaleziono ciało drugiego chłopca.

O tragedii zaalarmował służby nastolatek, który kąpał się w Brzeźnie wraz z dwoma kolegami. Jak informowała Kamińska, gdy w pewnym momencie koledzy zniknęli nastolatkowi z oczu, zawiadomił o tym ratowników WOPR, a ci rozpoczęli własną akcję i powiadomili inne służby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj