Były funkcjonariusz ABW Piotr D., zatrzymany na początku roku i podejrzany o szpiegostwo, wyszedł w ubiegłym tygodniu z aresztu. Obywatel Chin, który również został wtedy zatrzymany, wciąż w nim pozostaje.
– Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył tymczasowe aresztowanie wobec Weijinga W. do 5 października 2019 r. Prokurator 19 czerwca 2019 r. skierował do sądu wniosek o przedłużenie okresu tymczasowego aresztowania wobec Piotra D. do 5 października 2019 r. W obszernym uzasadnieniu tego wniosku, w jego części niejawnej, wykazywano istnienie przesłanek stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, w tym dużego prawdopodobieństwa popełnienia zarzucanego mu czynu, obawy matactwa oraz grożącej podejrzanemu wysokiej kary – wyjaśnia Prokuratura Krajowa. Sąd postanowił jednak inaczej.
Z ustnego uzasadnienia wynika, że Piotr D., przebywając na wolności, będzie miał ograniczoną możliwość mataczenia w sprawie. Na to postanowienie prokurator 5 lipca 2019 r. złożył zażalenie wraz z wnioskiem o wstrzymanie jego wykonania w zakresie poręczenia majątkowego. Sąd również i tego nie uwzględnił. Poręczenie majątkowe w kwocie 120 tys. zł zostało wpłacone 8 lipca 2019 r. Jeszcze tego samego dnia były funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego odzyskał wolność.
Z kolei w połowie maja, również za poręczeniem majątkowym (200 tys. zł), z aresztu wyszedł Mateusz Piskorski, któremu zarzuca się szpiegostwo na rzecz Rosji. W areszcie spędził trzy lata. I choć teraz ma zakaz opuszczania kraju i musi się kilka razy w tygodniu stawiać na policji, wcale nie jest pewne, że zostanie skazany.
wyjaśnia Marek Opioła, poseł PiS, do niedawna szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych. tłumaczy polityk.
Paragraf pierwszy artykułu 130 mówi o tym, że „kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. To jest jednak trudne. komentuje Opioła. W komisji ds. służb w kwestii zmiany definicji panuje ponadpartyjna zgoda. Taki krok popiera np. Marek Biernacki. Na marcowym posiedzeniu komisja omawiała potrzeby zmian uregulowań prawnych dotyczących normatywnych definicji szpiegostwa. Obecni byli przedstawiciele służb i prokuratury.
– stwierdza Stanisław Żaryn, rzecznik Mariusza Kamińskiego, koordynatora służb specjalnych.
Był też przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości, który według naszych informacji nie miał entuzjastycznego nastawienia do zmian. W niedawnej głośnej nowelizacji kodeksu karnego odnoszono się do art. 130. Ale nie do definicji szpiegostwa, tylko podwyższenia kary za nie.
– poinformowali DGP urzędnicy z Ministerstwa Sprawiedliwości.