W Bykowni pod Kijowem polscy eksperci znaleźli plastikowy grzebień, na którym znajdują się wydrapane polskie nazwiska. To kolejny dowód na to, że w miejscu tym pochowani są zamordowani przez NKWD Polacy z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej.
Na razie udało się rozszyfrować cztery nazwiska umieszczone na grzebieniu. To kolejny dowód na to, że w Bykowni leżą zamordowani Polacy. Półtora tygodnia temu, podczas prac ekshumacyjnych w Bykowni znaleziono żołnierską tabliczkę identyfikacyjną starszego sierżanta Józefa Naglika.
Naukowcy twierdzą, że w lesie pod Kijowem spoczywa kilkadziesiąt tysięcy ciał ofiar NKWD. Masowych mordów dokonywano tu w latach 1937-1938 i 1940-1941. Wiosną 1940 roku zastrzelono tam najprawdopodobniej też około dwóch tysięcy Polaków, którzy zostali aresztowani przez NKWD po zagarnięciu ziem wschodniej Rzeczpospolitej we wrześniu 1939 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl