Postępująca choroba wieńcowa coraz wyraźniej daje o sobie znać. To dlatego legendarny przywódca "Solidarności" już od pewnego czasu poważnie myśli o wymianie serca - pisze "Fakt". Operacja najprawdopodobniej odbędzie się w jednej z czołowych klinik kardiochirurgicznych - w Houston w USA.

Ale zanim to nastąpi, Wałęsę czeka seria badań. Lekarze muszą mieć pewność, że życie byłego prezydenta może uratować tylko wielogodzinny, skomplikowany przeszczep.

Właśnie wczoraj w południe Lech Wałęsa zgłosił się do specjalistów z kliniki kardiologii Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie kolejny raz sprawdzono mu m.in. wydolność serca - pisze "Fakt".

Ostatnie wyniki nie napawały optymizmem, bo wyszło zaledwie 28 procent. Jak było tym razem? Tego lekarze byłego prezydenta na razie zdradzić nie chcą. Pewne jest jedno - to w grudniu zapadnie ostateczna decyzja, czy Wałęsa będzie musiał mieć nowe serce.