Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki"

10 stycznia 2008, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Najpierw przyznał się, że wręczył lekarzowi opiekującemu się jego matką drogą filiżankę Rosenthala. Po burzy, jaka rozpętała się wokół jego wypowiedzi, rzecznik praw obywatelskich sięgnął po... antysemityzm Polaków. "Gdyby to był Włocławek (chodzi o fabrykę porcelany), może by nie wywołało to aż tak strasznej burzy?" - ironizował Janusz Kochanowski.

Zaczęło się we wtorek w Radiu Zet, gdy Kochanowski stwierdził, że podziękowanie czy upominek dla lekarza po zabiegu nie jest niczym nagannym. To zwyczaj, który istnieje w społeczeństwie - przekonywał. "Ja sam dawałem, gdy mojej mamie robiono operację. Dałem filiżankę Rosenthala, bo lekarz lubił porcelanę" - mówił rzecznik praw obywatelskich.

Dziś teoretycznie posypał głowę popiołem. "Żałuję tej wypowiedzi. Nawet dziś żona mnie prosiła, żebym nie <palnął> czegoś nowego" - powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia". Najwyraźniej jednak żony nie posłuchał, bo zarzucił Polakom, że są antysemitami.

"A jak pan odbiera, panie doktorze, dyskusję wokół filiżanki, też można powiedzieć już: słynnej filiżanki? Chodzi o pańską wypowiedź w jednej ze stacji komercyjnych, pan stwierdził: <Pamiętam, że dałem filiżankę Rosenthala lekarzowi, którzy leczył moją mamę, bo lekarz lubił porcelanę>. No i rozpętała się po tej wypowiedzi burza" - przypomniał prowadzący audycję Jacek Karnowski.

"Tak, Rosenthala, prawda? Może to dlatego, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki. Gdyby to był Włocławek (polska fabryka porcelany), może by nie wywołało aż tak strasznej burzy" - ironizował Kochanowski.

Rzecznik praw obywatelskich stwierdził, że atmosfera antykorupcyjna "zatraciła elementy zdrowego rozsądku". Janusz Kochanowski uważa, że są okoliczności, gdy "obyczaj przyjęty wyłącza w ogóle możliwość mówienia o jakimkolwiek przestępstwie - jest obyczajem, że dziękujemy, w różnych stosunkach, różnego rodzaju ludziom, w rozmaity sposób".

"Jest ważne, żeby to nie przekraczało granicy obyczaju" - podkreślił rzecznik praw obywatelskich w "Sygnałach Dnia" w Polskim Radiu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj