Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik praw obywatelskich: Nie sądziłem, że mówię do idiotów

10 stycznia 2008, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski pod lupą prokuratury
Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski pod lupą prokuratury/Inne
"Czy głupców mam przeprosić, że się głupcami urodzili?" - tym pytaniem Rzecznik Praw Obywatelskich, Janusz Kochanowski, odpowiada na oburzenie Młodzieży Wszechpolskiej i Lecha Wałęsy na jego dzisiejszą wypowiedź, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Chodzi o sprawę filiżanki marki Rosenthal, którą Kochanowski miał wręczyć lekarzowi jako dowód wdzięczności.

"Sądzę, że Rosenthal spowodował wzburzenie nie ze względu na antysemityzm, lecz na ukryty w tym snobizm. Mogłem dać kurczaka, ale co ja bym z miesęm zrobił w Warszawie" - stwierdził w programie "Kropka nad i" Kochanowski, który rano w Radiu Zet przyznał się do tego, że dawał prezenty lekarzom.

"Mówiłem to do inteligentnego rozmówcy, jakim był redaktor Karnowski, nie wziąłem pod uwagę, że słuchają nas również idioci" - komentował wypowiedzi swoich przeciwników Kochanowski.

"Jak miałem wyrazić podziękowanie komuś i wdzięczność za to, co zrobił dla mojej matki i pragnienie, żeby się opiekował?" - pytał w rozmowie z Moniką Olejnik.

Kochanowskim jednak zainteresowała się prokuratura. Bo wypowiedż Janusza Kochanowskiego spełnia wszelkie elementy definicji łapówki opisane w kodeksie karnym...

Zgodnie z kodeksem karnym karze podlega nie tylko ten, który łapówkę przyjmuje, ale również ten, kto ją daje. Rzecznik praw obywatelskich, na antenie Radia Zet przyznał się zaś publicznie do tego, że ją dał - choć wręczony lekarzowi prezent nazwał "dowodem wdzięczności".

To jednak nie koniec kłopotów Janusza Kochanowskiego. Młodzież Wszechpolska zapowiedziała, że złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia narodu polskiego.

Tłumacząc się dziś z wtorkowej wypowiedzi Janusz Kochanowski znów powiedział kilka słów za dużo. "Tak, Rosenthala, prawda? Może to dlatego, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki. Gdyby to był Włocławek (polska fabryka porcelany), może by nie wywołało aż tak strasznej burzy" - ironizował.

"Niech pan rzecznik mówi za siebie" - tak Lech Wałęsa komentował słowa rzecznika praw obywatelskich, Janusza Kochanowskiego, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". "Pan rzecznik chyba sam coś wyssał" - stwierdził w rozmowie z dziennikiem.pl były prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj