Całkowity zakaz rozdawania foliowych toreb w sklepach to cel, do którego dążą autorzy tak zwanej ustawy artyreklamówkowej. Dokument już powstaje, ale ponieważ to obywatelska inicjatywa, musi pod nim podpisać się 100 tysięcy osób. Jej pomysłodawca - łódzki radny Krzysztof Piątkowski z PiS - chce, by za złamanie zakazu groziło 5 tysięcy złotych kary - pisze "Gazeta Wyborcza".
Szanse na uzbieranie 100 tysięcy podpisów są bardzo duże. Ustawę chcą poprzeć studenci. Poparcie zapowiedzieli też radni ze Świdnicy, Tych i Zabrza. Zapewne na tym się nie skończy, bo coraz więcej samorządów chciałoby wprowadzać u siebie ekologiczne przepisy.
Pomysł ustawy powstał w Łodzi. To właśnie łódzcy radni, jako pierwsi, chcieli zakazać używania foliowych toreb w sklepach i na targowiskach. Podjęli nawet uchwałę w tej sprawie. Wojewoda ją jednak unieważnił, twierdząc, że uchwała "narusza swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, która jest zagwarantowana w artykule 20 Konstytucji RP".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl