Dziennik Gazeta Prawana logo

ABW uczyła się kręcić filmy dla telewizji

29 stycznia 2008, 02:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Agenci ABW wpadają rano do mieszkania. Błyskawicznie kogoś skuwają kajdankami i wyprowadzają do samochodu, który odjeżdża na sygnale. Takie obrazki często pokazywały stacje telewizyjne. I nic dziwnego, bo Agencja miała specjalną instrukcję, jak kręcić dobre filmy dla mediów.

Powstał nawet specjalny film instruktażowy, który pokazywał jak mają być zatrzymywani podejrzani, żeby potem z tego był dobry materiał filmowy dla telewizji. Powstał w 2007 roku - pisze "Rzeczpospolita".

Informacje gazety pośrednio potwierdziła rzeczniczka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska wprawdzie nie przyznała wprost, że obowiązywała taka instrukcja, ale poinformowała, że nowy szef ABW Krzysztof Bondaryk "wydał polecenie nierealizowania do celów medialnych nagrań z realizacji czynności procesowych".

O istnieniu instrukcji dla ABW, by kręcić filmy podczas zatrzymywania podejrzanych osób wiedział koordynator służb specjalnych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Zbigniew Wassermann nie widzi w tym jednak niczego niezwykłego. Według niego, chodziło o to, by móc odpierać ewentualne zarzuty dotyczące nieprawidłowego wykonania czynności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj