Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie znów wypierają się mordu w Katyniu

4 lutego 2008, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy każda okazja jest dobra, by wybielić swoją historię? Rosyjska "Niezawisimaja Gazieta" przy okazji nominacji "Katynia" Andrzeja Wajdy do Oscara po raz kolejny próbuje przekonać, że za zbrodnią z 1940 roku stoją Niemcy. Na "dowód" tłumaczy: Rosjanie mordowali inaczej niż hitlerowcy.

"Brak słów - w latach 40. pod Smoleńskiem dokonano potwornej zbrodni. Jednak czy rzeczywiście winę za tę tragedię ponoszą przywódcy ZSRR, jak twierdzi się w nowym dziele pana Wajdy?" - pisze rosyjska gazeta w dodatku "Niezawisimoje Wojennoje Obozrienije".

I potem zabiera się za udowadnianie, że za mordem tysięcy polskich oficerów nie mogli stać żołnierze radzieccy. "Rodzimi historycy" mieli ustalić, że NKWD nie używało ani takiej amunicji, jaką w Lesie Katyńskim strzelano do polskich oficerów, ani takiego sznurka, jakim krępowano im ręce.

"Można tylko wysnuć przypuszczenie, że sprytni czekiści, mądrze przewidziawszy rychły wybuch wojny między ZSRR a Niemcami i okupację radzieckich ziem specjalnie przywieźli z III Rzeszy pistolety i sznurek, aby oszukać światową opinię publiczną" - ironizują Rosjanie.

Inny dowód - NKWD miało inna technikę mordowania. Rosjanie strzelali w pierwszy krąg szyjny ofiary. A tymczasem polscy oficerowi zginęli od strzałów w tył głowy - ze spokojem wyjaśnia Aleksandr Szirokorad, którego redakcja przedstawia jako historyka.

Rosyjska prawa ostatnio często próbuje zaprzeczać odpowiedzialności NKWD za masakrę polskich oficerów. Tym razem stało się to na kilka dni przed wizytą premiera Donalda Tuska w Moskwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj