"Komplikacje były na tyle poważne, że zagrażały życiu profesora" - powiedział w Faktach TVN dyrektor Instytutu Chorób Płuc Kazimierz Roszkowski, który opiekował się
Zbigniewem Religą podczas chemioterapii.
W sumie, chemioterapię przeprowadzono w dwóch etapach. Drugi etap leczenia chemią zakończył się tydzień temu. To właśnie wtedy rozegrała się dramatyczna walka o życie tego niezwykle
popularnego polityka.
"Chemioterapia ma czasami fatalne skutki. U mnie te fatalne skutki wystąpiły łącznie z całkowitym brakiem białych krwinek. Ale teraz jestem w okresie odbudowywania tego" -
powiedział reporterowi Faktów TVN Zbigniew Religa.
Guza nadnercza lekarze wykryli u Religii pod koniec 2007 roku. Było to niemałe zaskoczenie, bo wszystkim wydawało się, że profesor pokonał walkę z rakiem. Wycięto mu przecież kawałek
płuca, a badania po ubiegłorocznej operacji dobrze rokowały.