Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef szpitala uwięziony we własnym gabinecie

10 marca 2008, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pracownicy szpitala w Starachowicach (woj. świętokrzyskie) w specyficzny sposób protestują przeciwko odwołaniu dyrektora tej placówki Bolesława Dopierały. Tak bardzo chcą, by był on nadal ich szefem, że... nie wypuszczają go z gabinetu.

Zarząd powiatu starachowickiego odwołał dyrektora ze stanowiska, tłumacząc to większą niż zakładano stratą finansową szpitala. Ale, zdaniem związkowców, nie jest to dobry moment na zmiany.

Jedna z protestujących powiedziała, że pracownicy bronią zakładu. Obawiają się, że nie będzie komu reprezentować szpitala w rozmowach z Narodowym Funduszem Zdrowia, bo na razie nikogo nie powołano w miejsce odwołanego dyrektora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj