Dziennik Gazeta Prawana logo

Pompony prawie zabiły lwa

15 marca 2008, 02:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pompony prawie zabiły lwa
Inne
Gasł z godziny na godzinę - pisze "Fakt". Co gorsza, lew Lord, ulubieniec wszystkich, którzy mogli podziwiać jego występy w cyrku Milano, szerokim łukiem omijał wszystkie smakołyki podtykane mu przez opiekunów. Nie było chwili do stracenia.
f_1_1011_lew_2_65300a_173318.jpg
Pompony prawie zabiły lwa

"Lord słaniał się już na łapach. Nawet pić nie chciał. Tylko patrzył na nas błagalnym spojrzeniem, tak jakby chciał powiedzieć: pomóżcie mi" - opowiada "Faktowi" jego opiekunka, Jolanta Hakobyan.

f_1_1011_lew_3_65302a_173359.jpg
Usuwanie wełnianych pomponów z jelit lwa

Zwierzak trafił do kliniki weterynaryjnej dr. Wąsiatycza w Poznaniu. Operacja trwała trzy godziny. Zdziwieni lekarze wyciągnęli z żołądka lorda filcowy pompon! Drugi znaleźli w jelicie. Ostra żyłka niczym żyletka cięła wnętrzności Lorda. To dlatego tak strasznie cierpiał.

"Pompony do klatki zwierzaka wrzucił jakiś widz, a zaciekawiony lew je zjadł" - domyśla się pani Jolanta.

Zaraz po operacji lew był w krytycznym stanie. "Najpierw miał bardzo wysoką temperaturę. Teraz na szczęście jest już lepiej, a Lord wychodzi nawet na krótkie spacery" - opowiada uszczęśliwiona opiekunka zwierzęcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj