Dziennik Gazeta Prawana logo

Prima aprillis, nie będzie filmu o Sawickiej

1 kwietnia 2008, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prima aprillis, nie będzie filmu o Sawickiej
Inne
Historia skorumpowanej byłej posłanki PO Beaty Sawickiej okazała się wdzięcznym tematem nie tylko dla prokuratury, ale i dla nas. Informacja, że jej losy na duży ekran chce przenieść znany reżyser i poseł Platformy, Kazimierz Kutz, to oczywiście żart na 1 kwietnia.

Pierwszy klaps na planie filmowym miał paść jesienią. Podaliśmy, że w tej chwili dopinany jest budżet produkcji, a Kazimierz Kutz rozmawia już z najpopularniejszymi polskimi aktorami.

Kto miałby zagrać rolę posłanki Sawickiej? "Mam kilka nazwisk. Nie chcę jednak na razie ujawniać szczegółów, bo rozmowy wciąż trwają" - mówił dziennikowi.pl Kazimierz Kutz, wtajemniczony w nasz plan "oszustwa".

"Chcę tym filmem opowiedzieć losy kobiety, która wpadła w sidła służb specjalnych. Wykorzystano przy tym przystojnego agenta. Pojawi się więc także wątek miłosny, ale nie zabraknie przy tym akcji jak z najczystszego kryminału" - ujawniał Kutz.

Film więc okazał się być żartem, ale nie wykluczone, że historia ta - pełna pieniędzy, seksu i służb specjalnych - naprawdę skusi któregoś z reżyserów kina akcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj