Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wiadomości" TVP naraziły życie tłumaczy

16 kwietnia 2008, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Wiadomości" TVP naraziły życie tłumaczy
Inne
"Wiadomości" TVP pokazały twarze tłumaczy, którzy pomagają polskim żołnierzom w Afganistanie. Za taką pomoc terroryści zabijają. Materiał trafił do internetu, czyli można go obejrzeć także w Afganistanie. Sprawą zajęło się wojsko. TVP zapewnia, że na pokazanie twarzy zgodzili się sami tłumacze.

Z materiału, wyemitowanego w ubiegłą niedzielę, dowiadujemy się, że jeżeli tłumacz wpadnie w ręce talibów, to za współpracę z wojskami koalicji traci głowę. Śmierć grozi też ich rodzinom. Ale mimo to w programie pokazano twarze i nazwiska trzech tłumaczy - dwóch z nich współpracuje z Polakami, a jeden z Amerykanami.

Na filmie kapitan Paweł Lech mówi wprost: "Jeśli w otoczeniu tłumacza sąsiedzi dowiedzieliby się, że pracuje on dla nas, to jest pewne ryzyko. Jakie? Mogliby się na nim mścić. Porwać jego rodzinę".

Teraz cały materiał jest dostępny w internecie.

"To zupełny brak fachowości, lekkomyślność i głupota" - komentuje materiał TVP Abdel Kader Mousleh z Zakładu Arabistyki i Islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

"Tym tłumaczom na pewno zaszkodzono. Ludzie myślą, że różne grupy atakują w Afganistanie czy Iraku na ślepo. Tymczasem one czytają polskie gazety, oglądają polską telewizję, zbierają cały czas materiały" - tłumaczy Mousleh.

"Przyznam, że zmroziło mnie, gdy to zobaczyłem. Dlatego przekazałem tę sprawę do dowództwa operacyjnego" - mówi dziennikowi.pl Robert Rochowicz, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej. "Ustaliłem jednak, że tłumacze zgodzili się na występ przed kamerami. A ponieważ nie są żołnierzami, tylko naszymi współpracownikami, wojsko nie mogło im tego zakazać" - zastrzega.

Nieoficjalnie wojskowi przyznają jednak, że tłumacze, ujawniając się, narazili siebie i rodziny na duże niebezpieczeństwo. Dziennikarze muszą zdawać sobie z tego sprawę i powinni zakryć ich twarze. Tak jak amerykańskie media, które od lat zawsze zakrywają twarze współpracowników swoich wojsk.

Jeden z wydawców "Wiadomości" powiedział nam nieoficjalnie: "Oczywiście, że rozmawialiśmy o tym, czy publikować te dane. Jednak korespondent zapewnił nas, że można je puścić. Więc puściliśmy je. Jeśli macie więcej pytań, odsyłam do rzecznika".

Rzecznik TVP Aneta Wrona przesłała nam wyjaśnienie. Napisała w nim, że materiał "Wiadomości" powstał za zgodą tłumaczy i polskich wojskowych. Oglądał go przed emisją major Mirosław Ochyra, rzecznik Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj