Strażnicy porównują zdjęcie jadącego za szybko kierowcy zrobione przez fotoradar z fotografiami umieszczonymi na portalu nasza-klasa.pl - pisze DZIENNIK.
"Potwierdzają dzięki temu tożsamość kierowcy" - powiedział wczoraj Radiu Szczecin Grzegorz Kromski ze straży miejskiej.
Dodał, że dzięki temu nie ma już żadnych wątpliwości, kto jest właścicielem auta, a kto rzeczywiście nim kierował i popełnił zarejestrowane przez fotoradar wykroczenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane