Ardanowski pytany był w TVP Info o skalę suszy i zagrożenia dla polskich rolników. "Jeżeli chodzi o suszę 2020 r., czyli obecną - nie możemy praktycznie jeszcze nic o niej powiedzieć. Owszem, przesłanki są, była bezśnieżna zima, mało deszczu - co prawda meteorolodzy coś tam zapowiadają - nie wiadomo" - powiedział minister.
Jego zdaniem w warunkach polskiego rolnictwa, susza np. w rzekach, nie przekłada się w prosty sposób na ilość wody w glebie.
powiedział.
- mówił szef MRiRW.
Zdaniem Ardanowskiego na razie "susza jest wykorzystywana raczej jako pretekst, żeby też "przywalić", żeby zaatakować, żeby straszyć ludzi, że pod rządami PiS-u nawet na polu rosnąć nie chce".
Jak powiedział, podobna susza była w 2015 r. Wówczas - mówił minister - zaoferowano rolnikom tak małą pomoc, że gdyby teraz ktoś taką zaoferował, to byłby oskarżony o niszczenie rolnictwa.
Ardanowski pytany był też o skalę pomocy dla rolników, ile wypłacono w zeszłym roku i ile zostanie wypłacone w tym roku. - zapewnił. Wyjaśnił, że w 2018 r. pomoc wyniosła 2,2 mld zł, za 2019 r. naliczono podobną kwotę.
- poinformował.
Dodał, że pieniądze te nie przepadają, ale - jak przyznał - zagwarantowane w budżecie środki z rezerwy specjalnej na pomoc związaną z klęskami w znacznej części zostały wykorzystane na walkę z koronawirusem.
- dodał.