Bandyci kradli auta, zmieniali numery rejestracyjne i numery podwozia. Potem przygotowywali fałszywe dokumenty i samochody mogły, bez żadnych podejrzeń, trafić na wschód Europy. Rabusie grasowali w całej Hiszpanii, ale ich "dziupla" była w Walencji.
Na szczęście policjanci przyszykowali zasadzkę. Stróże prawa zatrzymali nie tylko przestępców, ale także 32 samochody, falszywe dokumenty i urządzenia do przebijania numerów podwozia.
Policja szuka teraz właścicieli skradzionych samochodów, by oddać im ich własność.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.