– odpowiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski pytany przez PAP o termin złożenia wniosku o nadanie ulicy imienia Lecha Kaczyńskiego.
Nie sprecyzował, która z ulic powinna nosić imię byłego prezydenta. Odpowiedział, że "będzie posiedzenie Rady Miasta Stołecznego Warszawy (…) będzie okazja, żeby na początku września porozmawiać najpierw z radnymi". Dodał, że potem będzie mógł ogłosić wniosek.
Na uwagę, że jest to kolejny zapowiadany termin złożenia wniosku o nadanie ulicy imienia Lecha Kaczyńskiego odparł: . - oznajmił.
- podkreślił.
Radny Prawa i Sprawiedliwości Wiktor Klimiuk poinformował, że jego klub wystąpił do prezydenta Trzaskowskiego z propozycją spotkania ws. nadania ulicy imienia Lecha Kaczyńskiego, lecz nie dostał żadnej odpowiedzi. – powiedział.
PAP zapytała również przewodniczącego klubu KO w Radzie Warszawy Jarosława Szostakowskiego, czy odbywają się już rozmowy ws. nadania imienia Lecha Kaczyńskiego jednej z ulic. Radny odpowiedział, że taki projekt do rady nie trafił, a pytania w tej kwestii należy kierować do prezydenta miasta. Również szefowa Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego radna Anna Nehrebecka-Byczewska (KO) wyjaśniła, że takie rozmowy jeszcze nie są prowadzone.
Na początku sierpnia Trzaskowski zapowiedział: .
Natomiast w lipcu rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka zapewniła, że Trzaskowski dotrzyma słowa i wyjdzie z inicjatywą utworzenia ulicy Lecha Kaczyńskiego. Zaznaczyła, że uchwała w tej sprawie wejdzie pod obrady na pierwszej sierpniowej sesji.
Trzaskowski jeszcze w samorządowej kampanii wyborczej nie wykluczał, że w Warszawie powstanie ulica Lecha Kaczyńskiego. - mówił w czerwcu 2018 r. w wywiadzie dla PAP.
Prezydent Lech Kaczyński, który zginął w katastrofie smoleńskiej, miał już przez kilka miesięcy swą ulicę w Warszawie. W listopadzie 2017 r. na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej ówczesny wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał w tej sprawie zarządzenie zastępcze, które zmieniło nazwę Alei Armii Ludowej na ul. Lecha Kaczyńskiego (zarządzenie zostało wydane po tym, jak sprawą nazewnictwa ulic nie zajęła się rada miasta).
Rada Warszawy wniosła do wojewódzkiego sądu administracyjnego skargę na zarządzenie Sipiery, które sąd uchylił w maju 2018 r. Wojewoda mazowiecki wniósł następnie kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W grudniu NSA oddalił skargę kasacyjną wojewody. Ulica znów nosi nazwę Alei Armii Ludowej.