Dziennik Gazeta Prawana logo

Półnagi mężczyzna tańczył w kościele. Benedyktyni nie podejmą kroków prawnych

1 września 2020, 17:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kościół
<p>kościół</p>/Shutterstock
Opactwo Benedyktynów z Tyńca nie podejmie kroków prawnych przeciwko mężczyżnie, który wtargnął do kościoła w Tyńcu podczas koncertu Krakowskiego Kwintetu Harfowego i organisty Dariusza Bąkowskiego-Koisa , po czym zaczął półnagi tańczyć na ołtarzu.

"Oświadczamy, że sprawca incydentu z dnia 23 sierpnia, który miał miejsce w kościele naszego klasztoru, skontaktował się z opactwem, wyrażając głęboki żal z powodu zajścia, i w rozmowie z opatem tynieckim zadeklarował chęć zadośćuczynienia" - poinformowali Benedyktyni na swojej stronie internetowej.

Opactwo poinformowało w oświadczeniu, że  nie podejmie  kroków prawnych przeciwko sprawcy. "Wobec aktu szczerej skruchy pragniemy postąpić zgodnie z nakazem Pana, który powiedział: "odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone" - napisali benedyktyni.

– przekazał "Gazecie Krakowskiej" brat Grzegorz Hawryłeczko, rzecznik Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Mężczyzna trafił na obserwację do szpitala.

Mężczyzna był najprawdopodobniej uczestnikiem imprezy techno. Radny miejski Marek Sobieraj zaapelował do władz miasta, by zakazały organizacji tego typu wydarzeń w rejonie opactwa.

- Uczestnicy imprezy - jak można było zaobserwować - byli często pod silnym wpływem narkotyków i alkoholu. Jeden z uczestników, wtargnąwszy do świątyni Opactwa, sprofanował jej ołtarz, tańcząc na nim rozebrany - napisał w interpelacji do prezydenta miasta radny Marek Sobieraj.

- Apeluję w imieniu swoim, mieszkańców Tyńca, Piekar oraz Ojców i Braci Benedyktynów (...) o całkowity zakaz wydawania zgody na takie imprezy w okolicy Tyńca, a także skierowanie odpowiednich służb w miejsce imprezy w celu przeszukania terenu na ewentualność pozostawienia niebezpiecznych substancji i przedmiotów. Zwracam na to szczególną uwagę, gdyż miejsce to jest przy ulicy Promowej, którą rowerzyści traktują jak ścieżkę rowerową, udając się z całymi rodzinami w malownicze rejony Tyńca - napisał radny.

Policja wszczęła dochodzenie, by zbadać czy doszło do obrazy uczuć religijnych.

- powiedział "GK” Piotr Szpiech, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Krakowska
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj