Prezes Sądu Okręgowego w Rybniku zarządził natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego - poinformował w środę po południu sąd w odpowiedzi na pytania PAP.

Reklama

W piśmie podpisanym przez wiceprezesa Pawła Stępnia podano, że sędzia uczestniczący we wtorkowej kolizji pełni funkcję przewodniczącego V Wydziału Penitencjarnego i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych.

Zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędziego występku opisanego w art. 178a par. 1 kk (prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości – PAP). Sędzia został złapany na gorącym uczynku. Po zdarzeniu został zatrzymany (...) -wskazał wiceprezes Stępień.

Po dodatkowe szczegóły sąd odsyła do Prokuratury Krajowej, która prowadzi czynności w tej sprawie.

PK informowała wcześniej PAP, że skierowała w środę do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie sędziemu immunitetu. Śledczy zamierzają przedstawić mu zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Według prokuratury, sędzia po spowodowaniu kolizji miał 1,3 promila alkoholu w organizmie.

Jak informowała wcześniej policja, do kolizji doszło we wtorek w godzinach wieczornych przy ul. Gliwickiej w Rybniku. Kierujący samochodem sędzia najechał na tył poprzedzającego go pojazdu, który skręcał w lewo. Kierujący tym drugim autem 81-latek doznał obrażeń ręki. Prokuratorzy, w porozumieniu z Sądem Apelacyjnym w Katowicach, zdecydowali o zatrzymaniu sprawcy. Badanie potwierdziło, że był pod wpływem alkoholu.

Zgodnie z ustawą Prawo o ustroju sądów powszechnych, sędzia – którego chroni immunitet - nie może być zatrzymany, ani pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zezwolenia właściwego sądu dyscyplinarnego. Nie dotyczy to ujęcia na gorącym uczynku, jeżeli zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. O zatrzymaniu sędziego niezwłocznie powiadamia się prezesa właściwego sądu apelacyjnego. Może on nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego sędziego.

Rzeczniczka Sądu Apelacyjnego w Katowicach Aleksandra Janas potwierdziła w środę przed południem, że prezes tego sądu zgodził się na zatrzymanie sędziego i nie zdecydował o jego natychmiastowym zwolnieniu. O całej sytuacji została powiadomiona Krajowa Rada Sądownictwa, minister sprawiedliwości i I prezes Sądu Najwyższego.