Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie dymisji szefa policji gen. Szymczyka

18 listopada 2020, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Joachim Brudzinski i general Jaroslaw Szymczyk
<p>Joachim Brudzinski i general Jaroslaw Szymczyk</p>/Agencja Gazeta
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński nie będzie wnioskował do premiera Mateusza Morawieckiego o odwołanie komendanta głównego policji gen. Jarosława Szymczyka – wynika z informacji PAP ze źródeł w rządzie oraz w Prawie i Sprawiedliwości.

11 listopada ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Mimo że - zgodnie z zapowiedziami organizatorów - miał być zmotoryzowany - wielu uczestników brało w nim udział pieszo. Podczas Marszu doszło do zamieszek; policja informowała m.in., że w stronę policjantów poleciały kamienie i race. KSP przekazywała, że "grupy chuliganów zaatakowały policjantów chroniących bezpieczeństwo innych ludzi". Do działań ruszyły pododdziały zwarte, które użyły środków przymusu bezpośredniego - gazu łzawiącego i broni gładkolufowej.

W związku z tymi wydarzeniami media spekulowały o możliwych dymisjach w policji, m.in. odwołaniu szefa KGP gen. Jarosława Szymczyka.

Jak wynika z informacji PAP, generał nie zostanie odwołany, choć wielu w polityków PiS obwinia go za postawę policjantów i wobec Strajku Kobiet i zamieszek w Dzień Niepodległości.

twierdzili w rozmowie z PAP przeciwnicy Szymczyka. Inni z kolei przekonywali, że policji udało się nie doprowadzić do zamieszek podczas protestów kobiet, co wizerunkowo byłoby fatalne dla rządzących.

Zwolennicy pozostawienia generała na stanowisku podkreślali także, że jest on jednym z najlepiej dogadujących się z podwładnymi komendantem na przestrzeni ostatnich kilku lat, a także że cieszy się zaufaniem zwierzchników.

– zwróciło uwagę źródło PAP w rządzie.

Według informacji PAP minister Mariusz Kamiński od początku nie chciał słyszeć o dymisji gen. Szymczyka i bronił komendanta w rozmowach zarówno na rządowych i partyjnych szczeblach. Ponadto resort publikował filmiki przedstawiające, kto prowokował zamieszki i jak reagowała policja. Powołano także komisję, która wyjaśnia szczegółowo wszystkie incydenty pokazywane w mediach, także społecznościowych.

Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się skontaktować z generałem Szymczykiem.

W sobotę MSWiA opublikowało zapis monitoringu z zajść 11 listopada. Film pokazuje dokładny przebiegu wydarzeń, które miały miejsce w rejonie ronda de Gaulle'a. Widać na nim m.in. moment starć z policją i postrzelenia fotoreportera "Tygodnika Solidarność".

- napisało MSWiA.

W związku z tym jak zaznaczył resort, kierując się ważnym interesem publicznym, przedstawia rzeczywisty obraz sytuacji, utrwalony na monitoringu miejskim i dokumentujący zdarzenia u zbiegu Al. Jerozolimskich i Nowego Światu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj