Posłowie Koalicji Obywatelskiej powołali się na poniedziałkowe doniesienia "Gazety Wyborczej", według której Jarosław Kaczyński jako wicepremier ds. bezpieczeństwa chciał, by policja uznała strajki kobiet za nielegalne i je siłowo rozpędziła. Według "GW" sprzeciwić się temu mieli szef MSWiA Mariusz Kamiński i komendant główny Jarosław Szymczyk, który po Święcie Niepodległości ma zrezygnować ze służby.
Poseł KO Marcin Kierwiński powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej, że niedawne wystąpienie telewizyjne Jarosława Kaczyńskiego, w którym m.in. wzywał on do obrony kościołów, było efektem tego, że Komendant Główny Policji
- powiedział Kierwiński. - dodał poseł KO.
- dodał Kierwiński - .
- powiedział Kierwiński.
Dodał, że KO żąda informacji, "w jakiej formule" wicepremier Kaczyński . - powiedział Kierwiński - . Ponadto KO żąda od szefa MSWiA informacji szefa, czy
Rzecznik PO Jan Grabiec dodał, że minister Kamiński "powinien przedstawić Sejmowi pełną informacje na temat ingerencji politycznej w zarządzaniu Policją". Oświadczył, że "jeśli jest prawdą, że naciski ze strony Jarosława Kaczyńskiego prowadzą do represyjnych zachowań wobec demonstrantek, to mamy do czynienia z niebywałym skandalem".
- powiedział rzecznik PO.
Kierwiński podkreślił, że "informacja o tym, jakie były naciski na Komendanta Głównego Policji musi być złożona bardzo pilnie".- zaznaczył Kierwiński. - dodał.
Do tych informacji "GW" odniósł się w poniedziałek wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. - napisał na Twitterze.