Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent i premier walczą o wyjaśnienie zbrodni

19 września 2008, 00:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jest szansa na kontynuowanie prac archeologicznych w Bykowni. Po artykule DZIENNIKA o zablokowaniu przez ukraińskie władze wykopalisk na tym cmentarzysku, u prezydenta Wiktora Juszczenki interweniował prezydent Lech Kaczyński. W tej samej sprawie z ukraińskim przywódcą i premier Julią Tymoszenko będzie rozmawiał premier Donald Tusk, który dziś leci na Ukrainę.

"Prezydent Kaczyński zwrócił się do prezydenta Juszczenki o jak najszybsze odblokowanie badań archeologicznych na terenie cmentarza w Bykowni" - mówi DZIENNIKOWI dyrektor biura spraw zagranicznych w Kancelarii Prezydenta RP Mariusz Handzlik. "Uzyskaliśmy zapewnienie, że sprawa zostanie załatwiona."

Choć ze strony prezydenta Juszczenki konkretna data nie padła, to, jak twierdzi dyrektor Handzlik, "problem ma być rozwiązany natychmiast".

O Bykowni z premier Julią Tymoszenko rozmawiać będzie również Donald Tusk podczas rozpoczynającej się dziś wizyty w Kijowie. Prawdopodobnie temat ten pojawi się także podczas rozmów polskiego premiera z prezydentem Juszczenką. Jak dowiedział się DZIENNIK u jednego z wysokich rangą dyplomatów w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, Donald Tusk będzie naciskał na swych rozmówców, by zgoda na wykopaliska zapadła jak najszybciej.

Kilka dni temu Światosław Szeremeta, odpowiedzialny za Bykownię członek ukraińskiej komisji ds. upamiętnienia ofiar wojny i represji, stwierdził w rozmowie z DZIENNIKIEM, że jakiekolwiek prace archeologiczne na terenie memoriału zostały wstrzymane przez ukraiński Instytut Pamięci Narodowej na czas nieokreślony do momentu uchwalenia przez samorząd Kijowa planu zagospodarowania przestrzennego tego miejsca. Z tego powodu zaplanowane na ten rok wykopaliska w Bykowni trzeba było odwołać.

Opór Ukraińców uniemożliwia pełne wyjaśnienie zbrodni katyńskiej. W Bykowni spoczywać może nawet trzy tysiące polskich wojskowych, policjantów i urzędników, na co wskazują badania rozpoczęte w ubiegłym roku. Wszyscy zostali zamordowani w kijowskim więzieniu wiosną 1940 r. na mocy tego samego rozkazu sowieckich przywódców, co polscy oficerowie w Katyniu, Charkowie i Twerze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj