– napisał w złożonej już interpelacji radny Janusz Buzek.
Samorządowiec podkreślił, że w chwili wyboru CUW służbowo podlegało wiceprezydentowi Kuci.
Kodeks Etyki w magistracie
Radny zażądał informacji na temat konkursu. Zapytał m.in. gdzie opublikowano ogłoszenia o nim i ilu kandydatów się zgłosiło. Żąda także odpowiedzi na pytanie o skład komisji oceniającej i kryteria oceny ubiegających się o stanowisko.
Buzek domaga się "anulowania naboru, jeżeli zgłosiła się tylko jedna osoba spełniająca wymagania formalne".
Zaproponował też stworzenie Kodeksu Etyki w magistracie oraz jednostkach podległych, zgodnie z którym nie będzie można zatrudniać tam m.in. "krewnych prezydentów, naczelników i dyrektorów w pierwszym i drugim stopniu pokrewieństwa oraz w drugim i trzecim stopniu pokrewieństwa w linii bocznej". podkreślił.
"Była jedyną kandydatką"
Rzecznik bielskiego magistratu Tomasz Ficoń zapewnił we wtorek, że wszystko przebiegało zgodnie z prawem. – powiedział rzecznik.
Ficoń dodał zarazem, że "nie doszło do kolizji, ponieważ nie występowała bezpośrednia zależność". "Radca podlega dyrektorowi CUW, a nadzór to już zależność drugiego stopnia. Wszystko było lege artis. Żeby jednak nie było wątpliwości, prezydent podjął decyzję o zmianie przynależności" – powiedział.
Konkurs organizował CUW.
Centrum rozpoczęło działalność z początkiem br. Jego zdaniem jest obsługa miejskich jednostek: oświatowych oraz nadzorowanych przez wydział polityki społecznej, w dziedzinie finansów, administracji i organizacji.
Piotr Kucia objął stanowisko wiceprezydenta latem 2019 r. Wcześniej służył w policji. W 2012 r. został zastępcą komendanta wojewódzkiego w Katowicach.
W Bielsku-Białej rządzi Koalicja Obywatelska oraz środowisko związane z byłym prezydentem Jackiem Krywultem.