Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez Warszawę idzie "Czerwony marsz" pracowników sądów i prokuratur

10 września 2021, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Czerwony marsz" pracowników sądów i prokuratur
<p>"Czerwony marsz" pracowników sądów i prokuratur</p>/Agencja Gazeta
Z Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył "Czerwony marsz" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.

Protestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: "Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac", "Te pieniądze nam się po prostu należą", "Stop zamrożeniu płac", "Bez nas sądy nie istnieją".

Organizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Ad Rem", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" oraz Forum Współpracy Sędziów.

- Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ "Ad Rem" Justyna Przybylska. Dodała, że.

"Stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury"

Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac.  - zaznaczył. -  - podkreślił Skała.

Prezes "Iustitii" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że "sąd to przede wszystkim ludzie". - - mówił.

Protestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Protest jest zaplanowany do godz. 15:00.

Wśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do "natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach".

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek, że resort . Przypomniał, że. -  - zapewniał Kaleta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj