Rzecznik był w rozmowie z "SE" pytany o kwestię m.in. obostrzeń. powiedział.
Dopytany o maksimum fali zakażeń przypomniał, że "w ubiegłym roku 7 listopada mieliśmy w granicach 28 tys. zakażeń i to był szczyt tamtej fali". - - wskazał.
Na uwagę, że to by znaczyło, iż w tych województwach, w których jest najgorzej, m.in. w lubelskim, sytuacja powinna się poprawiać, stwierdził, że "jeżeli obserwujemy skalę zakażeń, to widzimy, że w województwie lubelskim i województwie podlaskim te wzrosty wyhamowały do poziomu poniżej 10 proc". zauważył.
Andrusiewicz był też pytany o kwestię szczepień przeciw COVID-19 od piątego roku życia, jak to już się dzieje w USA. - poinformował.
Na uwagę, że oznacza to, że rząd czeka na decyzję EMA, a w sprawie trzeciej dawki rząd zadecydował wcześniej, rzecznik odparł, że "tak, ale pamiętajmy, że skład ilościowy i jakościowy szczepionek dla dzieci jest zupełnie inny". przypomniał.
Dopytany, czy zatem MZ i rząd chcieliby ruszyć w grudniu ze szczepieniami dzieci, rzecznik poinformował, że "chcielibyśmy, aby na święta część dzieci dostała już drugą dawkę".