Zgromadzenie pod hasłem "Niepodległa Dla Wszystkich" zostało zarejestrowane na rondzie Dmowskiego, określanym przez organizatorki jako "rondo Praw Kobiet". Demonstracja miała się rozpocząć w tym samym miejscu, z którego w ostatnich latach ruszały Marsze Niepodległości. Zgodę na to zgromadzenie najpierw anulowano po decyzji wojewody mazowieckiego o rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego, więc mającego pierwszeństwo. Następnie przywrócono ją po orzeczeniach sądów uchylających decyzję wojewody, na którą zażalenie składał warszawski ratusz.
We wtorek szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk poinformował, że Marsz Niepodległości będzie miał charakter państwowy i przejdzie tradycyjną trasą. - zapowiedział.
"
W środę aktywistki z grupy "14 kobiet z mostu" poinformowały, że demonstracja "Niepodległa Dla Wszystkich" nie obędzie się. - napisały w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Rzeczniczka warszawskiego ratusza potwierdziła PAP, że do urzędu wpłynęło formalne odwołanie zgromadzenia.
Szef UdSKiOR, jak wyjaśnił we wtorkowym komunikacie, decyzję o nadaniu formalnego statusu Marszowi Niepodległości podjął "w obliczu niezrozumiałej decyzji prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego odmawiającej legalności" temu wydarzeniu i w jego ocenie krzywdzących organizatorów marszu decyzji sądów. podkreślił Kasprzyk.
Decyzja ta - jak przekazał - podjęta została na podstawie artykułu Prawa o zgromadzeniach mówiącego, że przepisów tej ustawy nie stosuje się m.in. do zgromadzeń organizowanych przez organy władzy publicznej. Bezpieczeństwo uczestnikom obchodów zapewni Policja i Żandarmeria Wojskowa. Podczas uroczystości zaplanowano m.in. złożenie kwiatów pod pod popiersiem Ignacego Jana Paderewskiego, w którym weźmie udział wojskowa asysta honorowa. podkreślił szef UdSKiOR.