Komendant policji w Kietrzu (woj. opolskie) zganił funkcjonariuszy, którzy - spiesząc się na interwencję - nie domknęli za sobą drzwi do garażu. Teraz jest poważnym kandydatem do antynagrody "Złotej Pały" - przyznawanej przez policjantów zwierzchnikom wykazującym się wyjątkowo absurdalnymi decyzjami.
Najpoważniejszym rywalem komendanta z Kietrza jest szef policji z Oświęcimia. Wezwał na rozmowę dyscyplinującą podwładnego, który jadł w pracy loda. Funkcjonariusz pozwolił sobie na chwilę słabości około godziny 1:00 w nocy, na stacji benzynowej w małej miejscowości.
Antynagrodę "Złota Pała" przyznają policjanci w internetowym głosowaniu na niezależnym Internetowym Forum Policyjnym. Szanse mają ci przełożeni, którzy zasłynęli najbardziej absurdalnymi decyzjami.
Akcję w 2005 roku wymyślił jeden z dzisiejszych szefów Centralego Biura Antykorupcyjnego, który wtedy jeszcze był oficerem policji. Zwycięzcę tegorocznej edycji konkursu poznamy w styczniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl