Mieszkańcy Piaszczyny (pow. bytowski, woj. pomorskie) zaalarmowali policjantów z miasteckiego komisariatu zaniepokojeni zachowaniem psa zamkniętego w domu sąsiada, który wyjechał za granicę. Mały piesek miał nieustanie skomleć.
– powiedział w poniedziałek st. sierż. Łaszcz.
W końcu funkcjonariusze wydostali psa przez uchylone okno w domu. Był mocno wychudzony i trząsł się z zimna, a wnętrze domu było zdewastowane.
"Skrajnie zaniedbany, bez jedzenia i wody przebywał co najmniej 10 dni"
Funkcjonariusze zabrali psa na komisariat, dali mu wodę, ogrzali i przekazali stowarzyszeniu „Bezdomny Kundelek”, które zapewniło mu schronienie i opiekę weterynaryjną. „Lekarz stwierdził, że pies jest skrajnie zaniedbany, a bez jedzenia i wody musiał przebywać od co najmniej 10 dni” – powiedział st. sierż. Łaszcz.
Dodał, że właścicielowi psa przedstawione zostaną zarzuty znęcania się nad zwierzęciem, za co grozi kara do 3 lat więzienia.
autorka: Inga Domurat
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.