Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć w kopalni w Bogdance. Prokuratura wszczęła śledztwo

7 stycznia 2023, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
górnik
<p>górnik</p>/Shutterstock
"Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 36-letniego pracownika kopalni pod ziemią w Bogdance; sekcję zwłok zaplanowano na poniedziałek" - poinformowała w sobotę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

Prok. Kępka powiedziała PAP, że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 36-letniego pracownika kopalni w Bogdance, do której doszło 990 m pod ziemią w nocy z piątku na sobotę.

Prokuratura wszczęła śledztwo

– przekazała. – poinformowała prok. Kępka dodając, że sekcję zaplanowano na poniedziałek.

Jak podała kom. Anna Kamola z zespołu prasowego KWP w Lublinie, do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę podczas wymijania się dwóch kolejek podwieszanych na głębokości 990 metrów. 

Okoliczności zdarzenia

Wstępnie ustalono, że w trakcie przestawiania zwrotnicy prawdopodobnie w wyniku awarii hamulca doszło do zderzenia się dwóch kolejek podwieszanych.– powiedziała policjantka. Dodała, że mimo udzielonej pomocy mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Kom. Kamola podała, że w sobotę w kopalni pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, prokurator i przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego. Obecnie czynności na miejscu zostały zakończone.

"Mężczyzna miał ponad 10-letnie doświadczenie w pracy pod ziemią"

Spółka Lubelski Węgiel "Bogdanka" poinformowała w komunikacie, że zmarły mężczyzna miał ponad 10-letnie doświadczenie w pracy pod ziemią, osierocił żonę i dwójkę dzieci. Zarząd spółki złożył rodzinie i bliskim zmarłego wyrazy głębokiego współczucia. Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin przekazał "wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich". - napisał w sobotnim wpisie na Twitterze szef MAP.

Lubelski Węgiel "Bogdanka" jest producentem węgla kamiennego, którego odbiorcami są m.in. firmy przemysłowe, w tym podmioty prowadzące działalność w branży elektroenergetycznej we wschodniej i północno-wschodniej Polsce. 66 proc. akcji LW "Bogdanka" ma Enea.

Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi do 5 lat więzienia.

Autor: Piotr Nowak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj