Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych: Ruscy myśleli, że nas zastraszą. Czekali, a tu nic. Potem pomyśleli: Ci to mają nerwy...

11 maja 2023, 19:11
[aktualizacja 11 maja 2023, 19:41]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roman Giertych
Roman Giertych/Newspix
27 kwietnia MON poinformowało, że w okolicach miejscowości Zamość, ok. 15 km od Bydgoszczy, znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu wojskowego. Sprawę rakiety postanowił skomentować w mediach społecznościowych Roman Giertych. 

Ruski wystrzelili rakietę mogąca przewozić ładunki atomowe. Myśleli, że nas zastraszą. Rozpoczną się poszukiwania. Raban na cały świat. Tymczasem w Polsce tradycyjnie TVP waliła w Tuska i UE. A ruskie czekali. Mijał dzień. Mijał drugi. Minął tydzień. A Polska nic.
Pomyśleli sobie. Ci to mają nerwy. Nawet atomówkę olali. Groźniejszej broni nie mamy - stwierdzili nerwowo.

Ot brak znajomości klimatu. Przecież ludzie w Polsce po lesie w grudniu rzadko chodzą. To jak mieli znaleźć jakąś rakietę z bronią jądrową? No jak? - dopytuje na Twitterze Roman Giertych.

Co się stało pod Bydgoszczą?

27 kwietnia MON poinformowało, że w okolicach miejscowości Zamość, ok. 15 km od Bydgoszczy, znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu wojskowego. Podkreślono, że sytuacja nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła w tej sprawie śledztwo. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że jest to postępowanie w sprawie szczątków powietrznego obiektu wojskowego, które znaleziono w lesie k. Bydgoszczy.

28 kwietnia br. dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski poinformował, że "trwają intensywne dochodzenia" w tej sprawie. Jak wskazał, chodzi o ustalenie, w jaki sposób sprzęt mógł się tam znaleźć i jakie jest jego pochodzenie. Gen. Piotrowski nawiązał też do wydarzeń z połowy grudnia ub.r., gdy Rosjanie przeprowadzili jeden ze zmasowanych ataków powietrznych na Ukrainę, wskazał też na próby działań psychologicznych podejmowane przez Rosję. Powstały pewne hipotezy, mamy pewne wątki, które można byłoby powiązać ze zdarzeniem w Zamościu pod Bydgoszczą - oświadczył.

Co powiedział Błaszczak?

Procedury i mechanizmy reagowania ws. obiektu znalezionego pod Bydgoszczą zadziałały prawidłowo do poziomu dowódcy operacyjnego; nie poinformował on mnie, ani odpowiednich służb o obiekcie, który pojawił się w polskiej przestrzeni powietrznej – powiedział wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X.com / d.Twitter
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj