To nie żarty. Ponad połowa polskich żołnierzy, którzy służyli na trzeciej zmianie kontyngentu w Czadzie, zachorowała. Wojskowych zaatakowała bakteria żyjąca w miejscowej wodzie. Na ratunek pozostałym żołnierzom jedzie do Afryki specjalna grupa wojskowych lekarzy.
Ekipa polskich medyków już poleciała do Czadu - informuje RMF FM. Na miejscu ma zlikwidować źródło bakterii, którą zakazili się polscy żołnierze z trzeciej zmiany misji Organizacji Narodów Zjednoczonych. Najprawdopodobniej złośliwy mikrob jest w wodzie używanej do mycia w afrykańskim obozie naszej armii.
>>> Nasi żołnierze jadą do piekła
Według "Gazety Wyborczej", . Ministerstwo obrony mówi o około stu wojskowych zakażonych bakterią. Chorzy dostają antybiotyki.
>>> Po co właściwie jechać do Czadu?
Fachowo przypadłość, która dotknęła polskich żołnierzy nazywa się lambliozą. . Nasi wojskowi piją na miejscu wyłącznie butelkowaną wodę, dlatego podejrzenie padło na wodę, której używają do mycia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|