Dziennik Gazeta Prawana logo

Polka zatrzymała w Anglii rodaka-bandytę

13 sierpnia 2009, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeden polski przestępca postawił na nogi całą policję w angielskim mieście West Reading. Do złapania go potrzebne były psy tropiące, a nawet śmigłowiec. Mieszkańcy chyba jednak nie będą mieli pretensji do naszych rodaków, bo swój udział w zatrzymaniu miała Polka.

27-latek był poszukiwany przez Interpol za rozboje i oszustwa. Wpadł przypadkiem. O dokumenty poprosiła go funkcjonariuszka społecznych służb policyjnych (Police Community Support Officer) o . Mężczyzna zamiast się wylegitymować, rzucił się do ucieczki.

Polka zareagowała jednak prawidłowo. Natychmiast powiadomiła zawodowych policjantów. Ci d. Bandytę udało się zatrzymać godzinę później.

"Ta akcja to przykład dobrej zespołowej pracy społecznych i zawodowych policyjnych służb. . Zareagowała szybko i prawidłowo" mówi Richard Carter z policji w West Reading. "Przy okazji chcemy uspokoić okolicznych mieszkańców, którzy mogli czuć się zaniepokojeni widząc tak spektakularną akcję policji. , a przestępca przemieszczał się naprawdę szybko" - dodaje policjant.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj