Jednostka FSRU (ang. Floating Storage Regasification Unit), która ma zwiększyć nasze możliwości importu gazu skroplonego drogą morską o 6 mld m sześc. rocznie, powinna stanąć w Zatoce Gdańskiej najpóźniej w 2028 r. Trwa już postępowanie przetargowe, w zeszłym miesiącu wyłoniono dwóch potencjalnych dostawców.

Reklama

"Dwutygodniowy rząd Mateusza Morawieckiego"

Problem w tym, że umowa powinna zostać podpisana teraz, w gorącym okresie roszad politycznych – za chwilę zapewne nie będzie już "dwutygodniowego" rządu Mateusza Morawieckiego i pojawi się nowy gabinet – Donalda Tuska. Jeśli nie uda się dopiąć umowy do końca grudnia, to – jak mówi rozmówca DGP z Gaz-Systemu – grozi nam utrata rezerwacji w stoczni, która ma budować terminal.

Osoby bliskie nowej większości parlamentarnej nie chcą przesądzać, czy po zmianie władzy można być pewnym szybkiego dopięcia umowy. Tłumaczą się brakiem wiedzy.

<<<CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>